Nie tak dawno bo raptem wczoraj The New Yorker zgotował Barakowi Obamie przezabawną okładkę przedstawiającą go jako islamskiego terrorystę. Długo czekać nie trzeba było. Wg. zasady "uderz w stół ..." dzisiaj Barak ogłosił : "Użyjemy wszelkich narzędzi, by powstrzymać Iran (...) Nie powinno się rezygnować z żadnych narzędzi państwowych" Jest to gigantyczny zwrot poglądów "w jedną noc"

Czy taka chorągiewką na medialne powiewy powinna być głową supermocarstwa?